Czym przekaz różni się od przelewu
| Przekaz pieniężny | Przelew bankowy | |
|---|---|---|
| Co potrzebuje odbiorca | dokument tożsamości | rachunek bankowy |
| Forma odbioru | gotówka w punkcie | zapis na koncie |
| Czas | od kilkunastu minut | od godzin do kilku dni |
| Koszt | prowizja plus kurs operatora | opłata banku plus kurs banku |
| Zasięg | sieć punktów partnerskich | system bankowy |
Kluczowa różnica leży w pierwszym wierszu. Przekaz działa tam, gdzie odbiorca nie ma konta albo nie ma do niego wygodnego dostępu. To dlatego usługa trzyma się mocno na kierunkach, na których pracują migranci zarobkowi, i w krajach o słabo rozwiniętej bankowości.
Gdzie naprawdę siedzi koszt
Prowizja podana przy okienku to tylko część rachunku. Druga część kryje się w kursie, po którym operator przelicza kwotę na walutę odbiorcy. Ten kurs bywa o kilka procent gorszy od rynkowego i przy większych sumach waży więcej niż sama opłata.
Dlatego porównywać trzeba nie prowizje, lecz kwotę, jaką ostatecznie dostanie odbiorca. To jedyna liczba, która ma znaczenie, i każdy operator potrafi ją podać przed zleceniem przekazu.
Zdarza się też opcja przekazu w tej samej walucie, bez przewalutowania. Wtedy koszt sprowadza się do prowizji i taki wariant zwykle wypada najkorzystniej, o ile odbiorca może odebrać pieniądze w walucie, którą wysyłasz.
Kiedy przekaz wygrywa
- Odbiorca nie ma konta bankowego albo nie ma do niego dostępu.
- Pieniądze są potrzebne tego samego dnia, a przelew nie zdąży.
- Kierunek leży poza wygodnym zasięgiem taniej bankowości internetowej.
- Kwota jest niewielka, więc gorszy kurs mniej boli niż opóźnienie.
- Sytuacja awaryjna w podróży, gdy ktoś musi dosłać pieniądze natychmiast.
W pozostałych przypadkach przelew albo wymiana internetowa z wypłatą na konto walutowe wypadną taniej. Regularne wysyłanie tej samej kwoty co miesiąc niemal zawsze opłaca się przenieść do banku lub do wyspecjalizowanej usługi transferowej.
Czego dopilnować przy okienku
Dane odbiorcy muszą zgadzać się co do znaku z jego dokumentem. Literówka w nazwisku albo brak drugiego imienia potrafi zablokować wypłatę i wymusić korektę zlecenia, co kosztuje czas, a bywa, że i dodatkową opłatę.
Zapytaj wprost o kwotę, którą odbiorca dostanie do ręki, i o to, w jakiej walucie. Poproś też o numer kontrolny przekazu i przekaż go osobno, bezpiecznym kanałem, bo to on służy do odbioru pieniędzy.
Przy przekazach obowiązują przepisy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy, więc kantor spisze twoje dane i zapyta o cel transferu. To standardowa procedura, taka sama u każdego operatora.