Co dokładnie się różni
| Kantor walutowy | Kantor kryptowalut | |
|---|---|---|
| Przedmiot wymiany | waluty państwowe | waluty wirtualne |
| Rejestr | działalność kantorowa NBP | działalność w zakresie walut wirtualnych |
| Co dostajesz | banknoty innej waluty | zapis na portfelu cyfrowym |
| Kurs | tablica w lokalu | notowanie giełdowe z narzutem |
| Gotówka na wyjazd | tak | nie |
Najważniejszy wiersz to ostatni. Jeśli potrzebujesz euro na wakacje, punkt kryptowalutowy ci go nie sprzeda, nawet jeśli w nazwie ma słowo wymiana. Operacja kończy się zapisem na portfelu, a nie plikiem banknotów.
Dlaczego oba trafiają na tę samą mapę
Punkty kryptowalutowe rejestrują się w tych samych kategoriach map, których używają kantory walutowe, i bardzo często wpisują sobie do nazwy słowo kantor. Część z nich to zresztą automaty stojące w galeriach handlowych, a nie lokale z obsługą.
Bywa też odwrotnie: klasyczny kantor walutowy dostawia automat kryptowalutowy jako usługę dodatkową. Wtedy pod jednym adresem załatwisz obie sprawy, ale kurs waluty i kurs aktywa cyfrowego liczone są zupełnie osobno.
Rozpoznanie zajmuje chwilę. Jeśli w oknie wisi tablica z kursami kupna i sprzedaży euro, dolara i franka, to kantor walutowy. Jeśli widać notowanie bitcoina i ekran automatu, to punkt kryptowalutowy, choćby nazywał się kantorem.
Koszt operacji w jednym i drugim
W kantorze walutowym cały koszt siedzi w spreadzie, czyli w różnicy między kursem kupna i sprzedaży. Na euro to zwykle kilkanaście groszy, a przy negocjacji przy większej kwocie mniej.
W punkcie kryptowalutowym narzut liczony jest procentowo od kwoty i bywa wielokrotnie wyższy niż na giełdzie internetowej. Płaci się tam za wygodę zamiany gotówki na aktywo cyfrowe od ręki, bez zakładania konta i przelewu.
To dwa różne rynki i nie ma sensu porównywać ich stawek. Warto natomiast wiedzieć, że w obu przypadkach kurs jest jawny przed transakcją i w obu można odejść od okienka bez zawierania umowy.
Formalności, które łączą oba rodzaje punktów
Oba podlegają przepisom o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy, więc przy odpowiednio dużej kwocie oba zidentyfikują klienta. Progi i szczegóły procedur różnią się, ale sama zasada jest wspólna: im większa transakcja gotówkowa, tym więcej formalności.
Wspólny jest też obowiązek działania na podstawie wpisu do właściwego rejestru. Punkt, który nie potrafi wskazać podstawy swojej działalności, warto ominąć niezależnie od tego, czym handluje.